W tym materiale odniosę się tylko do wydarzeń z XX wieku. Ubiegłe stulecie miało przemożny wpływ zarówno na losy ojczyzny, na życie zwykłych obywateli, jak i na literaturę rzecz jasna.

I choć historia odcisnęła piętno na każdym dziesięcioleciu XX wieku, ja skupię się na trzech wydarzeniach: odzyskaniu przez Polskę niepodległości, II wojnie światowej i wprowadzeniu stanu wojennego.

1. Odzyskanie niepodległości przez Polskę

Student uniwersytetu zawiesza flage Polski na palacu namiestnikowskim w Warszawie
Student uniwersytetu zawiesza flagę Polski na pałacu namiestnikowskim w Warszawie, 1918, fot. autor nieznany, domena publiczna

Wydarzenie historyczne

11 listopada 1918 roku Polska po 123 latach niewoli odzyskała upragnioną niepodległość. Nowe, młode państwo musiało stanąć na nogi, rozwijać gospodarkę, edukację, wprowadzić walutę, ale też umacniać swoją pozycję na arenie europejskiej i bronić granic (szczególnie granicy wschodniej przed bolszewikami).

Literatura

Utworem, który pokazuje obraz rodzącej się Polski jest „Przedwiośnie” Stefana Żeromskiego. W powieści, główny bohater, Cezary Baryka, wraca do ukochanego kraju rodziców – wytęsknionej, wolnej Polski, której widoku oni już nie doczekali.

Bohater przekracza granicę wczesną wiosną 1918 roku. Obraz Polski rozczarowuje go mocno; kraj jest biedny, brudny, zaniedbany, jest po prostu brzydki. Cezary decyduje się jednak pozostać w nim.

W utworze ścierają się różne wizje tego, jak ma wyglądać ojczyzna, jakie reformy wprowadzić, jak umocnić młode i chwiejne jeszcze państwo.

Pierwsza koncepcja to utopijna, technologiczna wizja „szklanych domów”, o których w drodze do Polski ojciec opowiada synowi. Druga to droga powolnych, systematycznych reform proponowana przez Szymona Gajowca, ministerialnego urzędnika, dawnego ukochanego matki Cezarego. Ostatnią już propozycją jest komunizm, propagowany przez znajomego głównego bohatera – Antoniego Lulka, studenta medycyny.

Która z tych wizji zwycięży? Która doczeka się realizacji? Nie wiemy, gdyż powieść posiada kompozycję otwartą. Cezary Baryka staje przed wyborem nowych, lepszych dróg dla wyzwolonej ojczyny, ostatecznie jednak go nie dokonuje (odłącza się od marszu robotników, który zmierza na Belweder i idzie sam).

Także w poezji pierwszego dziesięciolecia po odzyskaniu niepodległości dały się słyszeć głosy na ten temat; głównie radości, euforii, optymizmu.

Cechowały one twórczość twórców grupy Skamander. Jednocześnie jednak poeta pragnął być wolny, nie pisać w duchu patriotycznym, nie dźwigać ciężaru romantycznych poetów i ich powinności wobec ojczyzny.

Antoni Słonimski w utworze „Czarna wiosna” pisze:

Ojczyzna moja wolna, wolna…!
Więc zrzucam z ramion płaszcz Konrada

A inny twórca grupy Skamander, Jan Lechoń, zadeklaruje zmęczenie wielkimi patriotycznymi tematami. Chciałby odciąć się od tradycji w sztuce i literaturze, które nakazywały podejmować wzniosłe tematy. Mówi: „A wiosną niechaj wiosnę, nie Polskę zobaczę”.

2. II wojna światowa

1280px Warsaw Uprising by Chrzanowski Henio Roma 14828
Żołnierze Armii Krajowej w powstaniu warszawskim, 3.10.1944, fot. Wiesław Chrzanowski, domena publiczna

Wydarzenie historyczne

Tzw. wojna totalna rozpoczęła się 1 września atakiem hitlerowskich Niemiec na Polskę, a zakończyła zwycięstwem państw alianckich i podpisaniem przez Niemcy kapitulacji 8 maja 1945 roku.

Pochłonęła miliony ofiar poległych w ramach szeroko zakrojonego ludobójstwa oraz holocaustu.

Literatura

II wojna światowa na zawsze zmieniła oblicze świata. Spowodowała, że wielu myślicieli, literatów, artystów, naukowców musiało zadać sobie pytanie: „Co stało się z człowiekiem po prostu, że dopuścił się tak okrutnych rzeczy?” oraz „Jak żyć? Jak odbudować świat po tej dziejowej burzy? Jak nie dopuścić do ponownych zbrodni?”.

Literatura czasów wojny mogła być pisana w pewien sposób na bieżąco, być zapisem dni wojennej zawieruchy (poezja Krzysztofa Kamila Baczyńskiego) lub być świadectwem spisanym po czasie, ale rejestrującym wszystko co istotne (twórczość Tadeusza Borowskiego, Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, Hanny Krall i wielu innych).

Baczyński w sposób niezwykle poetycki pisał o wojnie jako „apokalipsie spełnionej”, a o swoim pokoleniu polskich Kolumbów, jako o pokoleniu straceńczym. W jego utworach „czas wielkiej rzeźby” jak nazywał wojnę, czas śmierci, utraty człowieczeństwa i wszechobecnego zła, został skontrastowany z czasem arkadyjskiego, beztroskiego dzieciństwa, brutalnie przerwanego przez zło, które nadeszło.

Tadeusz Borowski w opowiadaniach oświęcimskich przedstawił portret człowieka zlagrowanego, czyli takiego, który dostosowuje swoją moralność do obozowych warunków. Przestrzeń wpływa na człowieka bardzo silnie, zmienia go, więc staje się on relatywny moralnie. Borowski pokazuje, że nie można dokonać uproszczenia: źli Niemcy, dobrzy więźniowie, bo Auschwitz wpływa destrukcyjnie na każdego, kto tam przebywał.

3. Stan wojenny

T 55A Martial law Poland
Czołgi T-55 na ulicach Zbąszynia w czasie stanu wojennego, fot. J. Żołnierkiewicz, domena publiczna

Wydarzenie historyczne

13 grudnia 1981 władze komunistycznej Polski, z generałem Wojciechem Jaruzelskim na czele, wprowadziły stan wojenny. Jego koniec nastąpił 22 lipca 1983 roku. Wprowadzono go, by spacyfikować narastające tendencje wolnościowe w społeczeństwie polskim, zagrażające totalitarnemu reżimowi i ostudzić zapały Solidarności. Na ulice wyjechały czołgi, internowano działaczy opozycji, wprowadzono reglamentację żywności i godzinę policyjną, wstrzymano wydawanie prasy, rozłączono telefony. Życie straciło 56 osób.

Literatura

W zestawie pozycji obowiązkowych do egzaminu maturalnego znajduje się opowiadanie Olgi Tokarczuk „Profesor Andrews w Warszawie” z tomu „Gra na wielu bębenkach”.

Noblistka przedstawia stan wojenny z punktu widzenia obcokrajowca, tytułowego profesora psychologii, który znalazł się w złym miejscu i o niewłaściwym czasie. Andrews nie rozumie, dlaczego nie działają telefony, dlaczego w sklepach nie ma towaru, a pod blokiem stoją czołgi. Sytuacja jest w jego ocenie absurdalna i nie da się jej wytłumaczyć żadnymi psychologicznymi mechanizmami.

Co ważne, stan wojenny został tu pokazany nie w doświadczeniu zbiorowym, lecz jednostkowym. Na dodatek, z punktu widzenia człowieka z innego kręgu kulturowego.

Poezja stanu wojennego (wiersze, piosenki) była tworzona często przez zwykłych ludzi, którzy w spontaniczny sposób reagowali na zaistniałą rzeczywistość, opisując troski, trudny tamtych czasów, swoje emocje, nastroje.

Odwołanie do niespokojnego czasu znajdziemy w poezji Herberta, np. w „Raporcie z oblężonego miasta”, jak i w piosenkach, które Polacy znali na pamięć: „Chcemy być sobą”, czy „Pepe wróć” zespołu Perfect.